Dodano: 2008-02-20 08:42
Witaj chłodny kolego,
ja dzien uwazam juz od 4 godzin za rozpoczety...
Mam wnerwa, mam ochote cos rozwalic, a najchetniej moja kolezanke z pracy, ktorej nie ma, a robota lezy i czeka, grrr...
Miłego dnia mimo wszystko
Dodano: 2008-02-20 09:23
Witaj Selenko :*
Tak rozmawialismy ostatnio o jakiejs imprezie - no wiec mam chyba dobre wiesci. Pod koniec marca w Toronto zapowiada sie dwudniowy festiwal music/performance na ktorym wystapi m.in JOB KARMA i C.H. District. Wydarzenie dzis dodalem, wiec niebawem bedzie w kalendarzu. Ponadto dla odmiany u mnie w 3miescie w maju wystapią Scorpionsi, ale jeszcze szczegolow nie znam. Pomysl - porzadne granie, plaza, morza szum i do tego jakas oranzadka z pradem :wink:
Ciekawe jak tam sie udaly De-Kjury Marcie :roll:
poza tym skoro Chineczki jeszcze nie ma to dam sobie reke uciac, ze Siostrzyczka moja dzis pojawi sie z wielkim kacem :lol:
Pozdrawiam cieplo
Dodano: 2008-02-20 09:49
Wittaj el Doktorre:*
ja sie pisze jak najbardziej na ten Torunski festiwal, a co do Skorpionsow, to musze sie zastanowic, do maja jeszcze troche czasu :wink:
Zazdroszcze jej tego widowiska, ale wszystko przede mna, podobnie mowiłam o koncercie The Sisters of Mercy, a dostałam ich w pakiecie M'era Luna 2005 :wink:
Dodano: 2008-02-20 11:10
| dr_Faustus napisał(a): |
|
Ciekawe jak tam sie udaly De-Kjury Marcie :roll: |
Doktorze, dzisiaj krótko i chaotycznie, bom nieżywa. Udali się, oj udali. Co do listy zagranych utworów, rozczaruję Cię niestety, bo mój staż, jeżeli chodzi o słuchanie The Cure jest zawstydzająco krótki... Z tego, co pamiętam, na pewno było "Boys Don't Cry", "Friday I'm in Love", "Pictures of You", "Lovesong", "Fascination Street", "Lullaby", "One Hundred Years" - co do reszty zabij, ale albo nie miałam jeszcze okazji słyszeć albo nie mogę sobie przypomnieć. Trzydzieści pięć utworów w sumie było, 3 bisy, w sumie 3 godziiny grania. Przedtem jeszcze support - 65 Days of Static - łącznie 4 godziny. Gdzieś o 5:30 zajechałam do domu.
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-02-20 11:24
| Solitary napisał(a): |
|
Doktorze, dzisiaj krótko i chaotycznie, bom nieżywa. Udali się, oj udali. Co do listy zagranych utworów, rozczaruję Cię niestety, bo mój staż, jeżeli chodzi o słuchanie The Cure jest zawstydzająco krótki... Z tego, co pamiętam, na pewno było "Boys Don't Cry", "Friday I'm in Love", "Pictures of You", "Lovesong", "Fascination Street", "Lullaby", "One Hundred Years" - co do reszty zabij, ale albo nie miałam jeszcze okazji słyszeć albo nie mogę sobie przypomnieć. Trzydzieści pięć utworów w sumie było, 3 bisy, w sumie 3 godziiny grania. Przedtem jeszcze support - 65 Days of Static - łącznie 4 godziny. Gdzieś o 5:30 zajechałam do domu. |
Ozesz kurcze pioro 8O 8O 8O Byla moja kolysanka ulubiona 8O 8O 8O podejrzewam, ze BURN tez byl - nie mogloby go zabraknac... chyba... Poza tym 3h muzyki na zywca w wykonaniu jednego bandu - jestem pod wrazeniem. Widac - klasa sama w sobie...To sie nazywa marka...Eeh coraz bardziej, zaluje ze nie pojechalem
No i ciesze sie Martula, ze wrocilas cala i zdrowa i w jednym kawalku... a co do Burn to najwyzej Ci podesle ten utwor na maila - wtedy moze pamiec wroci :wink:
Nic to zmykaj na zaplecze odpoczywac, a jak czegos bedziesz potrzebowac do glosno krzycz, albo uderz lyzką w rury :wink:
Dodano: 2008-02-20 11:27
To ładnie poproszę o przesłanie mi tego kawałka na maila. :) Adres mailowy podam Ci na PW.
Zresztą, liczę że setlista będzie dostępna gdzieś w Sieci.
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-02-20 11:30
Witam wszystkich moich Ulubionych Porannych Spijaczy Kawy :*
Jam już poinformowana nieco obszerniej o Kjurach, bezpośrednio od szczęśliwej Uczestniczki.
Ajć - podsumuję to tak : znow, do ch* Wacława, ominęło mnie coś, na czym powinnam była być.
Widzisz Dottore : kolejna skifa, żeśmy nie wzięli przykładu z Marty :)
Co do mojego stanu - daleko może mi dziś do wzorowej formy żwawego o poranku skowronka, ale proszę nie robić ze mnie dyżurnego Spijacza ..... Piwa
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-20 11:43
Witaj Sis :*
Widze, ze delektujesz sie muzycznie moim prezentem wczorajszym :wink: Czyz nie piekny kawalek pani Grace Jones?
A co do dyzurow - zawsze, albo prawie zawsze ja robilem za dyzurnego spijacza napojow z zawartoscia pradu, tak wiec raz mozesz mnie Malenstwo zastapic :wink:
Aha - dzis wypatrzylem, ze wybierasz sie na CoX zamiast na FOTN - jak dla mnie dziwny wybor 8O ale co kto lubi... Niemniej jednak mam nadzieje, ze dotrzesz na koncert w ramach "odbicia sobie" zaleglosci :wink:
:arrow: Martusia - wedle zyczenia dzis sie spodziewaj przesylki z pewnej wioski nad Motlawa :wink:
EDIT: Sis - dziekuje za uroczy FACE-PERFORMANCE :wink:
Dodano: 2008-02-20 11:59
Try bobry szanowni dekadenci : ci wyspani, ci z powiekami na zapałkach i ci, którzy w miły sposób noc zarwali.
:arrow: Solitary widzę, że koncert wybornie sie udał, 3 godziny grania - niezły wynik, Robertowi wypada pogratulować wytrzymałego głosu.
Mam nadzieję, ze Fieldsi nie ustąpią pola (już się doczekać nie mogę :D )
Tymczasem porywam swój kubeczek i idę ponurkować w papierach...
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2008-02-20 12:20 Zmieniono: 2008-02-20 12:28
Czołem Nomayeczka :*
:arrow: Dottore - ja nawet do końca lutego mogę przejąć pałeczkę dyżurnego Spijacza za Ciebie :)
Podreperujesz sobie reputację i wiesz
Troszkę Cię to odciąży od nadmiaru obowiązków :)
Dopóki tutaj mieszkam nie mam szans na zrealizowanie swojego planu zdrowego stylu życia
Ja się chyba na CoX nie wybiorę.
Nie wiem jeszcze.
Tak strzelałam w kosmos, gdzie się pojawię, bo mam głód koncertów, ale absolutnie nie jest to wiążące, gdzie się dodałam, a gdzie nie.
Pisałeś o FOTN - rozważę, możnaby
PS: Kawałek Grace - piękny. Dobrze mi znany
EDIT: dodałam się tu i tu.
I jeszcze w parę innych miejsc tam i tam też się dodam.
Nadciągam nad Polskę niczym zaraza :D 8) :twisted:
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-20 12:24
tak fajne koncerciki zawsze gdzies daleko ... ale moze na fieldsow uda mi sie zawitac :)
a teraz czas na jogurcika po treningu :)
i oczywiscie witam wszystkie panie i panow
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-02-20 13:10
WITAM WSZYSTKICH MILUSIŃSKICH!!! :twisted: jee... ale mam bieganiny... na 6 marca mam przygotować wystawę (!!! 8O ) i dostałam zamówienie na trzy grafiki. jak tak dalej pójdzie będę szalała na CP :twisted: szybka kawkę Słoneczka poproszę...:)
Dodano: 2008-02-20 13:25
Witajcie Dzej :* Narea :*
No,no jestem pelen podziwu pani Kreaturowa
(tak teraz mi sie rzucilo - mamy nadwyzke pewnego imienia w kafejce :wink: Macie moze jakos na drugie, dziewczyny? :lol:) Ciesze sie z tej wystawy razem z Toba. Po za tym na CP sie widzimy Narea i dzialaj tak, zebys jechala razem z Nami.
Ja dzis tez zaczalem cos "kombinowac" w kwestii powiedzmy sztuki, Izis obiecala mi pomoc, wiec zobaczymy co z tego bedzie - narazie nie zdradzam szczegolow, nie zapeszam...
Kawka dla Ciebie Nareo, na koszt firmy, jesli chcesz moze byc z ubootem :wink:
Dodano: 2008-02-20 14:43
Witam, pozdrawiam, znikam. <wybaczcie, gadać mi się nie chce, zabieram kawę "do siebie">
P.S. Koncert FOTN mam nadzieję będzie tym widowiskiem, którego nie będę żałował, tym bardziej, że prawdopodobnie będzie to jedyna moja duża impreza w tym roku.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-02-20 18:53
Semciu, Ty chyba jeszcze nie wiesz o tym, że Pani Kreaturowa z Panem Kreaturem Cię adoptują i jedziesz z nami Misiu Puchaty na CP 8)
:arrow: Dziękuję Dottorro za kaweczkę, na dzisiejszą noc przyda mi się zastrzyk energii... Czas brać się za tusz i piórko!!! 8)
Dodano: 2008-02-20 19:08
:arrow: Narea - nie ma sprawy :lol: a jak zabraknie energii to zapraszam ponownie. A Semka pomozecie mi zaciagnac - nie bedzie kisił ogórka w domu sam, jak my bedziemy sie bawic...
:arrow: Brachu - Ty mnie nie zalamuj nawet, wylaz z tej swojej nory i chodz na zaplecze :!:
:arrow: Sis&Sol :wink: - przesylki do Was juz nadane :wink:
Pozdrawiam
Dodano: 2008-02-20 19:20
:arrow: Semciu, właśnie... Łepetyna do góry!!! Uśmiechamy sie i pijemy.... kawę...? nie, absynt!:D :twisted:
Dodano: 2008-02-21 06:57
Dzien doberek,
humor mam dzisiaj znakomity, urlop za pasem :D Nie pozwole, zeby sie zmarnował xD
Ide do kawopoju :wink:
Dodano: 2008-02-21 08:18
Witam!
Dzisiaj ledwo doczołgałam się do mojego zakładu pracy... Jeszcze dość mocno odczuwam skutki wtorku i suszy mnie potwornie. Oj, będzie herbata za herbatą...
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-02-21 08:41
Witam Selenkę :*
:arrow: urlop zasłużony :)
Witam Solitary :*
:arrow: "ciocia Suszi" zasłużona :) ... setlista jakoś nie dotarła do mnie wczoraj: wrzuć ją może tu.
| dr_Faustus napisał(a): |
| (tak teraz mi sie rzucilo - mamy nadwyzke pewnego imienia w kafejce. Macie moze jakos na drugie, dziewczyny? |
Na bank wiem, że Solitary .... i kto zatem jeszcze nosi to zacne imię?
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-21 09:10
dzisiaj same panie :D jak milo :)
Selene , Solitary , Chineczka klaniam sie w pas :)
usiade na jedna duza kawe, dzisiaj wyjatkowo z cukrem :)
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-02-21 10:22
Witam Piekne Panie i jednego brzydala
Selenka :*
Solitary :*
Siostra :*
| Little_China_Girl napisał(a): |
| A teraz przyznawać się: które to? :D
Na bank wiem, że Solitary .... i kto zatem jeszcze nosi to zacne imię? |
Nie bede pokazywal palcami :wink: ale jedna ma czarne wlosy, a druga... hmm tez :lol:
:arrow: Sis - jednak problem jest powazniejszy niz mi sie zdawalo...
Mam nadzieje, ze wiesz co mam na mysli.
Pozdrawiam
Dodano: 2008-02-21 10:35
Witaj Cold również :*
Witaj Dottore! :D
Już chciałam wszcząć lament, że Cię nie ma
Wiem chyba już, o jakie miłe Panie Dekadentki chodzi :D
:arrow: Faust - tak czułam, no tak czułam
Myślę, że porozmawiamy na zapleczu wieczorem, jeśli będziesz mieć czas.
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-21 11:44
Wiesz co Siostrzyczko - ja nie wiem, szczerze powiedziawszy, od ktorej strony ugryzc ta sprawe... Skoro bedziesz to ja tez sie pojawie dzis na zapleczu, tylko zlituj sie - niech to bedzie jakas rozsadna pora, bo juz teraz czuje, ze w pozniejszych godzinach moze mi sie SUSEL wlaczyc :wink:
Sciskam Cie cieplo
Dodano: 2008-02-21 13:28
a ja myślałam, że to takie nie rozpowszechnione imię jest... :lol: witam, witam, ja poproszę jakąś dobrą herbatkę bo chyba mnie cos łapie... i jest to niestety TYLKO przeziębienie... :roll: